piątek, 31 lipca 2026

Dobreprogramy.pl - Jaki bym serwisem a jakim jest teraz obecnie?

 Dobreprogramy, to bardzo popularny serwis, który zadebiutował na początku lat 2000-ych, a dokładnie w roku 2002, ale nie będę pisał o historii powstania tej strony, a o tym, jakim był a jakim jest teraz obecnie. Zapraszam

dobreprogramy - jakim byl serwisem, a jakim jest teraz

To był dobry czas, kiedy jeszcze używano dyskietek, płyt CD/DVD(do dziś się używa, ale mniej), i też pendrive, ale były jak na tamten czas drogie. W tamtych czasach, każdy instalował, nie tylko odtwarzacze audio-video, ale programy do wypalania płyt, antywirusy, firewalle, ale też tworzyło się strony (co nie znaczy, że dziś nie tworzy się). Serwis żył a to dzięki dobrym redaktorom piszących dobre artykuły.

Forum było spore, co prawda, na początku był postawiony na phpBB2 by Przemo, później na phpBB3 a w ostatnich późniejszych latach na nowy silnik. Forum żyło, tak powtarzam się, ale nie samo forum a cała strona niż obecnie.

Jeżeli nie wiedziało się lub miało problem, to można było zapytać na forum. A co najbardziej pamiętam, to artykuły o Windows XP i Service Packach 2 i 3. Później pojawiały się z czasem artykuły o Windows Vista, 7, 8 i 10, nic dziwnego, skoro pojawiały się.

Z czasem wygląd strony dobrychprogramy zmieniał się  na kafelkowy stylizujący się na Windows 8 i 8.1, ale później już nie było takiego wyglądu, i dobrze. 

A obecnie? Strona jest, ale bez żadnego forum, bez przykuwających uwagę artykułów pisanych przez znane grono redaktorów, które odeszło.  I nic dziwnego, skoro WP przejęła stronę, wszystko zaczęło iść w złą stronę. 

No dobra, ale czy warto zaglądać, czytać i ewentualnie komentować, o ile jest co? Tak, a czemu nie! Jednak, to już nie jest ta strona, gdzie naprawdę można było siedzieć i czytać z dużym zainteresowaniem. 

To tyle na ten temat:) 

wtorek, 7 lipca 2026

Dlaczego granie na PlayStation, Xbox i Steam mnie nie interesuje?

 Od wielu dni słychać o zmianach w PlayStation, też była mowa kiedyś o XBox oraz zachwala się stronę Steam, gdzie można grać. Czy to coś złego? Absolutnie, nie! Jednak mnie to nie interesuje. Dlaczego? Zapraszam.

 

Jedni mówią, że ci co nie grają, to są nudni. A ci co grają, to mają szerokie horyzonty i można z nimi rozmawiać, hmm dziwne, ale nie zgodzę się z tym, ponieważ każdy ma inny gust, a to że ktoś nie gra, nie świadczy, że jest nudny.

Dobrze, niedawno można przeczytać na stronach o wycofywaniu płyt DVD przez twórców PlayStation, no cóż, kiedyś musi to nastąpić. Jednak, ja graczem nie jestem. I jakoś mnie do tego nie ciągnie. Nie oznacza, że nie lubię grać, bo lubię, ale nie mam takiego fioła, aby mieć te wszystkie sprzęty zwane konsolami w domu, aby grać. Mi to jest niepotrzebne i jak dla mnie, to strata czasu, ale jak ktoś chce przeznaczać tyle czasu na granie, to kto zabroni, prawda? 

Co do grania, nawet na komputerze, też nie jestem takim fanem, aby grać. Wystarczy mi max godzina, może dwie (nie pamiętam, kiedy bym tyle czasu grał i w jaką grę), aby pograć w daną grę. I nie przejmuje się, że dana gra nie pójdzie na moim sprzęcie, gdyż kupując, nie kupowałem pod granie. 

Gdy słyszę jak panikują twórcy kanałów o wzrostach cen gier komputerowych lub o konsolach, Steam itp, to widać, jak bardzo są uzależnieni. A może nie? Może przesadziłem, ale panikować, że gry drożeją, konsole inaczej działają, czyli gorzej i już panikować? Z jednym muszę się zgodzić. Jeżeli konsole gorzej chodzą, to można mieć pretensję do firmy, ale skoro mamy inne konsole, to czemu nie skorzystać,  niż tracić czas na usprawnianie nowej konsoli, gdy i tak gorzej działa lub nie wszystkie gry działają?  

Ja wiem, że rynek gier komputerowych jest duży i przeważnie kupuje się komputery z myślą o grach (nie zawsze), ale aby panikować? 

To tyle:) 

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Inteligentny dom: Bezpieczeństwo i wygoda, czy zagrożenie i inwigilacja?

 Inteligentny dom, każdy marzy o takim domu, gdzie wszystko odbywa się na polecenie wydanego przez człowieka.  Taki dom to wygoda, która może rozleniwiać, a nawet może stanowić zagrożenie. Jakie? Zapraszam.

 

Inteligentny dom: Bezpieczeństwo i wygoda, czy zagrożenie i inwigilacja?

Inteligentny dom, czym jest?

jest to dom, gdzie jest w pełni zautomatyzowany ze wszystkimi urządzeniami, które mają wykonywać różne czynności np: od sprawdzania temperatury w lodówce, przyrządzania kawy po otwieranie drzwi garażu lub zapalanie lub gaszenie świateł. Można wymieniać i wymieniać. 

Niestety, w pełni zautomatyzowany dom rozleniwia, przez co mieszkańcy, sami nie wykonują tego co chcą, a sami są wyręczani przez technologię. Na szczęście, nie do końca wyręczają, co tak napisałem. 

Inteligentny dom, to wygoda i poczucie bezpieczeństwa?

I tak, i nie. Wygoda, owszem, bo jak napisałem wyżej, część wykonuje za nas technologia zwana systemem. Czy to poczucie bezpieczeństwa? Jeżeli nie ma awarii, to tak. Ale do czasu.....

Trzeba pamiętać, że mając inteligentny dom, trzeba  mieć dwa źródła zasilania. Jedno podstawowe, które mamy opłacając rachunek, a drugie, musi iść z innej instytucji. Ktoś może powiedzieć. Bzdura, wystarczy panele solarne i magazyn energii, i wystarczy a nie tam dwa źródła prądu, gdzie trzeba płacić dwa razy rachunek za prąd. Owszem, po części jest to racja, ale czy wszystko zasili wszystkie urządzenia? No, nie bardzo!

Jakie zagrożenie i inwigilacja?

Jednym z głównych zagrożeń, o których wspomniałem wcześniej, jest awaria zasilania. Brak prądu lub jego niestabilne napięcie mogą sprawić, że system oraz powiązane z nim urządzenia będą działać niepoprawnie. Zasilanie to jednak tylko jedna kwestia. Drugą jest sieć internetowa, choć – jak już wiemy – inteligentny dom nie potrzebuje stałego dostępu do internetu, by spełniać swoje podstawowe funkcje.


Internet staje się niezbędny przy zdalnym zarządzaniu. Dzięki niemu możemy sterować domem za pomocą głosu oraz otrzymywać powiadomienia o zdarzeniach w budynku czy obecności kogoś na posesji.

A co z inwigilacją? Jak wiadomo, żadne rozwiązanie nie jest niezawodne i zawsze może pojawić się jakiś błąd. Często najsłabszym ogniwem jest człowiek. Wystarczy zła konfiguracja lub przypadkowe udostępnienie haseł osobie trzeciej, aby ktoś przejął kontrolę nad naszym systemem. W skrajnych przypadkach cyberprzestępca może całkowicie zmienić ustawienia domu, a także podsłuchiwać nas lub nagrywać za pomocą domowych kamer.
 
I na sam koniec, czy warto mieć taki dom? To zależy od nas samych i wymagań, i co najważniejsze - od naszego budżetu. Moim zdaniem, nie warto, gdyż człowiek się rozleniwia, i może stać się bezradny.

wtorek, 17 marca 2026

Poradnik bezpieczeństwa - czy jest wart uwagi?

 Poradnik bezpieczeństwa, to książeczka, która ma służyć wszelkim przygotowaniom na ewentualne zagrożenia. Czy jest wart uwagi? Zapraszam do tematu.


 
Od kilku miesięcy taki poradnik był wysyłany do wszystkich mieszkańców Polski, aby mogli przeczytać i wiedzieć, jak przygotować się na zagrożenia, a szczególnie zagrożenia związane z wojną! Gdyż taki poradnik powstał z powodu ataku Rosji na Ukrainę. 

W tym poradniku jest opisane krok po kroku co należy mieć i jak przygotować się, ale tu nie będę pisał szczegółowo, co i jak. Ja jednak odpowiem z mojego punktu widzenia, czy jest wart uwagi.

Jeżeli nie wiemy, jak przygotować się, co jest potrzebne i nie jesteśmy w stanie sami sprawdzić, co należy mieć, kupić i mieć wyposażenie, jeżeli nadejdzie zagrożenie, to taki poradnik może się osobom przydać. Jak dla mnie, nie jest wart uwagi, mimo, że przejrzałem, ale to co przeczytałem, to wiedziałem. Więc, nic nowego nie napisali.  

A czy można spalić, skoro nie jest wart uwagi? Pewnie! Nie trzeba jej mieć, jeśli wiemy, jak przetrwać, co mieć i jak samemu się spakować lub inaczej napiszę.

Nie musimy czytać takiego poradnika, gdy sami wiemy, co jest nam potrzebne do przetrwania. 

I na zakończenie napiszę, że to zależy, czego oczekujemy od takiego poradnika. Lepiej, że jest taki poradnik, niż by go w ogóle nie było.

 

środa, 21 stycznia 2026

Tłumaczenie nazw tytułów na język polski w serwisie YouTube. Czy to już nie przesada?

 Odkąd pojawiła się sztuczna inteligencja, to wszelkie serwisy postanowiły to wdrożyć pod pretekstem lub nie, aby ułatwić wyszukiwanie informacji w Internecie. Początkowo zawitała AI do wyszukiwarek po medycynę. Jednak takie rozwiązanie nie jest zbyt dobre, gdy chcemy wyszukać coś w oryginalnej nazwie, a nie w języku polskim. Co mam na myśli, i czy to już nie przesada? Zapraszam

 

tłumaczenie nazw tytułów w serwisie youtube na język polski

Sztuczna Inteligencja pojawiła się, a raczej została wykorzystana przez czołowe firmy, takie jak: Microsoft, Google po inne firmy, które zainteresowały się wdrożeniem AI. Wykorzystywanie samej sztucznej inteligencji w medycynie, nie jest czymś złym, a koniecznym! Jeżeli chodzi o ratowanie życia człowiekowi. 

Jednak temat dotyczy YouTube. Zapewne, nie jednemu zdarzyło się szukać czegoś, a po kliknięciu na film, jest język polski zamiast oryginalny język filmu. Jednym może to pasować, bo nie muszą włączać napisów lub korzystać z translatora, ale  drugim może to irytować!

Szukając czegoś konkretnego  w oryginalnej nazwie, mamy film z tłumaczeniem na język polski. Tak się dzieje, gdyż jest ustalana nasza lokalizacja, i kiedyś tak nie było. I mówiąc szczerze? Było lepiej!

Już widać i nie od dziś, że nie tylko mamy przetłumaczone nazwy tytułów filmów na YouTube, ale też mamy polskiego lektora, co niestety jest fatalnym rozwiązaniem, a słuchając, to jakbym oglądał film z dubbingiem! Owszem, czasem jest to pomocne, ale nie oszukujmy się, to jest dla osób leniwych!

I kończąc ten temat, odpowiem na pytanie zawarte w temacie. Tak!, to już jest przesada i powinna być opcja wyłączania takiego tłumaczenia, a nie korzystanie z wtyczek, a są takie. Jak komuś to pasuje, proszę bardzo. 

czwartek, 27 listopada 2025

Koniec Facebook'a?! A może tak koniec fejsa w Europie? Kto by płakał, a kto zyskałby?

 Na tym blogu powstało wiele tematów o portalu społecznościowym Facebook. Mowa była o uzależnieniu, życiu bez Facebooka itd. A może czas odpowiedzieć na pytanie, które jest zawarte w temacie? Zapraszam.

koniec facebook'a

 Co byłoby, gdyby był koniec tego portalu w Europie? Kto by na tym stracił a kto zyskałby? Może odpowiedzmy sobie od razu, kto by na tym stracił. Na pewno YouTuberzy, którzy oprócz kanału na YouTube, maja też profil na Facebooku, który zwiększa zasięg. Na pewno, stratę również mieli wszelkie firmy, które poświęcają większą część czasu na Facebook, które nie mają swojej strony lub mają, ale nie ma tak dużego ruchu odwiedzin, jak profil. 

Kto zyskałby? Każdy, kto nie lubi tego portalu oraz Ci, którym Facebook zabił biznes lub strony, która miała dużo ruchu. 

I na koniec główne pytanie. Co byłoby, gdyby Facebook znikł lub znikł z Europy? Ja powiem, jedno. Ja bym nie płakał i cieszył się, że nie ma portalu, gdzie większość firm łączy swoja stronę z tym portalem zwiększając zasięg. 

Można powiedzieć, że Facebook ubił fora internetowe, jak i też popularne strony społecznościowe, o których też tu pisałem, ale wspomnę raz jeszcze. A nimi są: grono.net i Nasza-klasa.  

Zobaczymy jak dalej będzie, ale na czas obecny, nie zapowiada się, aby był koniec Facebook'a w Europie.

poniedziałek, 29 września 2025

Czy program Kanapowczynie, powinien być nadal emitowany w telewizji?

 Na początku zakładano, że program Kanapowcy, bo tak na początku program nazywał się, mówiono, że nie będzie programem o odchudzaniu. Jednak rzeczywistość pokazała prawdę pokazując, że program stał się programem o odchudzaniu. Następnie powstała inna wersja, ale Kanapowczynie, i kolejne kłamstwo twórców, że to nie o odchudzaniu a zmianie stylu życia. Co za bzdura! Jak jest i czy ten program powinien nadal być emitowany w telewizji? Zapraszam

 

czy program kanapowczynie, powinien być nadal emitowany w telewizji

Wystarczy nie oglądać! Nie, obejrzeć warto, aby mieć swoją opinię!

 Łatwo powiedzieć, jak nie podoba się, to nie oglądaj i racja, ale aby wypowiedzieć się na dany program, to warto obejrzeć chociaż kilka odcinków lub cały  sezon, aby mieć właśnie swoje zdanie.

 Kanapowczynie, to kolejne The Biggest Loser?

 Tak, Kanapowczynie, to kolejny absurdalny program, w którym uczestniczki chudną pod okiem widzów. Jednak w porównaniu z The Biggest Loser, nie ćwiczą, nie harują godzinami  na siłowni. jedynie co jest powtarzane przez prowadzącego, to głowa i psychika, co zupełnie wywraca myślenie w głowie, a czy na dobre? Raczej nie!

Kanapowczynie, kanapowcy nie powinien ten program być emitowany w telewizji! 

 Pierwszy sezon Kanapowczyń, pokazał, jak jest złym i absurdalnym programem, gdzie nie tylko chudną uczestniczki myśląc, że lepiej i ładniej będą wyglądać, ale takie pomysły z strony trenera i w mawianie bzdur, mocno wpływa na psychikę a potem po programie wychodzą takie uczestniczki ogłupiałe, myśląc, że ładne są i atrakcyjne. Tak myślą, bo twórcy programu tak chcą, ale funkcjonowanie i myślenie oraz psychika kobiet jest mocno zaburzona!

Przykładem może być zajęcie sprzątania i wieszania firan, to jest ośmieszanie grubych kobiet! Kolejny przykład, to straszenie śmiercią pokazując trumny. Bo tak, każda gruba kobieta musi być nie tylko chora, ale narażona na śmierć. Co dziwne, kobiety bardzo chude, a nawet wychudzone, że czasem wyglądają jak anorektyczki, jakoś się nie straszy śmiercią. To pokazuje, że chudość, wychudzone ciała są akceptowane w naszym społeczeństwie, a grubasów należy potępiać, wyśmiewać i wmawiać, że są słabe i niczego nie dadzą w życiu zrobić. 

To mocno wpływa na psychikę kobiet! A trener powinien zostać ukarany a program natychmiast zostać usunięty!

Naprawdę, czy w naszym kraju musi być nienawiść do grubych kobiet i wmawiając, że każda gruba kobieta, i to bez względu, czy ma nadwagę, czy jest otyła musi być chora i należy straszyć śmiercią pokazując trumnę, i wmawiać, że jak będziesz tyła, to umrzesz! Jest to TOTALNA  BZDURA! 

A sam wskaźnik BMI jest wymysłem naukowców, w którym i tak obniżono skalę, po to, aby większość ludzi poczuło się źle! Ciekawe, skąd wzięła się ta skala?????

Moim zdaniem, program powinien zostać usunięty!