Inteligentny dom, każdy marzy o takim domu, gdzie wszystko odbywa się na polecenie wydanego przez człowieka. Taki dom to wygoda, która może rozleniwiać, a nawet może stanowić zagrożenie. Jakie? Zapraszam.
Inteligentny dom, czym jest?
jest to dom, gdzie jest w pełni zautomatyzowany ze wszystkimi urządzeniami, które mają wykonywać różne czynności np: od sprawdzania temperatury w lodówce, przyrządzania kawy po otwieranie drzwi garażu lub zapalanie lub gaszenie świateł. Można wymieniać i wymieniać.
Niestety, w pełni zautomatyzowany dom rozleniwia, przez co mieszkańcy, sami nie wykonują tego co chcą, a sami są wyręczani przez technologię. Na szczęście, nie do końca wyręczają, co tak napisałem.
Inteligentny dom, to wygoda i poczucie bezpieczeństwa?
I tak, i nie. Wygoda, owszem, bo jak napisałem wyżej, część wykonuje za nas technologia zwana systemem. Czy to poczucie bezpieczeństwa? Jeżeli nie ma awarii, to tak. Ale do czasu.....
Trzeba pamiętać, że mając inteligentny dom, trzeba mieć dwa źródła zasilania. Jedno podstawowe, które mamy opłacając rachunek, a drugie, musi iść z innej instytucji. Ktoś może powiedzieć. Bzdura, wystarczy panele solarne i magazyn energii, i wystarczy a nie tam dwa źródła prądu, gdzie trzeba płacić dwa razy rachunek za prąd. Owszem, po części jest to racja, ale czy wszystko zasili wszystkie urządzenia? No, nie bardzo!
Jakie zagrożenie i inwigilacja?
Jednym z głównych zagrożeń, o których wspomniałem wcześniej, jest awaria zasilania. Brak prądu lub jego niestabilne napięcie mogą sprawić, że system oraz powiązane z nim urządzenia będą działać niepoprawnie. Zasilanie to jednak tylko jedna kwestia. Drugą jest sieć internetowa, choć – jak już wiemy – inteligentny dom nie potrzebuje stałego dostępu do internetu, by spełniać swoje podstawowe funkcje.
Internet staje się niezbędny przy zdalnym zarządzaniu. Dzięki niemu możemy sterować domem za pomocą głosu oraz otrzymywać powiadomienia o zdarzeniach w budynku czy obecności kogoś na posesji.
A co z inwigilacją? Jak wiadomo, żadne rozwiązanie nie jest niezawodne i zawsze może pojawić się jakiś błąd. Często najsłabszym ogniwem jest człowiek. Wystarczy zła konfiguracja lub przypadkowe udostępnienie haseł osobie trzeciej, aby ktoś przejął kontrolę nad naszym systemem. W skrajnych przypadkach cyberprzestępca może całkowicie zmienić ustawienia domu, a także podsłuchiwać nas lub nagrywać za pomocą domowych kamer.
